Wbrew pozorom odpowiedzi na to pytanie (bo nie ma jednego tajemnego rozwiązania) nie są aż tak mało oczywiste. Wiele zależy od nas, od naszego nastawienia, charakteru, konsekwencji, samodyscypliny.

U @paniswojegoczasu przeczytałam kiedyś na przykład, że nie ma co szukać motywacji, trzeba po prostu DZIAŁAĆ!

Zgadzam się z tym. Warto jednak poszukać kilku takich powodów i czynników, które będą nas motywować do tego działania, pobudzać i zachęcać, żeby jednak podnieść nasze cztery litery i się zaktywizować, zacząć to, co jest naszym celem i nie zniechęcać się, nie przestawać: DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ, DZIAŁAĆ i nie odkładać na później.

Jednym z takich motywatorów jest na pewno znalezienie korzyści płynących z nauki języka.

Wypisz swoje własne korzyści, które dadzą Ci kopa i pozytywnie nakręcą do nauki lub pracy.  Przypominaj je sobie systematycznie, powieś w widocznym miejscu i miej stale na myśli.

Zadaj sobie pytanie: „Po co się uczę? W jakim celu? Co mi to da?”.

Wykształć w sobie nawyk uczenia się regularnie.

Niech nauka języka stanie się Twoim nawykiem, przyzwyczajeniem, przyjemnością, radością. Niech daje Ci satysfakcję.

To będzie wymagać od Ciebie pewnego wysiłku i systematyczności, ale nikt nie powiedział, że to przyjdzie samo we śnie bez jakiejkolwiek Twojej ingerencji i zaangażowaniaJ Pociesz się jednak faktem, że owoce i dobre efekty Twojej wytrwałości, systematyczności i wysiłku będą Cię dalej motywować do działania
i staną się docelowo Twoją nagrodą.

No, ale ile czasu trzeba na wykształcenie w sobie nawyku? Podobno sugerowanie się czasem przy wykształcaniu nawyku jest błędem, bo jak zawsze to zależy od wielu czynników, m.in. od rodzaju nawyku, który chcesz w sobie wykształcić.

Wiem, że każdy z nas oczekuje szybkich i spektakularnych efektów, ale na wiele rzeczy trzeba czasu. Dobrą rada przy tworzeniu nawyków jest stworzenie sobie takich warunków, które będą z nami współgrały i działały na naszą korzyść.

Ale, by Ci w tym pomóc przygotowałam planer dotyczący tego, jak możesz zaplanować przez najbliższe dwa tygodnie naukę angielskiego. Wydrukuj go (jeden na tydzień), wpisz realne daty,  zaznacz rodzaj ćwiczeń, zadań i sposób, w jaki danego dnia chcesz mieć kontakt z językiem, np. dziś obejrzałem film w oryginalnej wersji językowej
z napisami po angielsku, jutro wysłucham jakiegoś podcastu, pojutrze poczytam anglojęzyczną prasę bądź czasopismo, następnie pouczę się słówek, obejrzę odcinek na jakimś ulubionym angielskim kanale na YouTube czy nauczę się ulubionej anglojęzycznej piosenki ścigając do niej tekst itd., itd.

Planer do pobrania

Często szczególnie  w moich grupach młodzieżowych przygotowujemy takie planery na najbliższe dwa tygodnie. Każdy deklaruje, że codziennie przez najbliższe 14 dni poświęci na naukę angielskiego co najmniej 20 min. Jeśli mu się to udaje w tabeli zaznacza uśmiechniętą buźkę. Oczywiście, zabawa nie jest wiążąca na zasadzie życie albo śmierć, ale najlepszy i najbardziej wytrwały zawsze otrzymuje nagrodę,
np. bon do pizzeriiJ

I tu warto wspomnieć o nagradzaniu siebie za efekty swojego wysiłku i pracy
oraz wytrwałość. To bardzo zachęca i motywuje do dalszego działania.

Warto zapisać się również na kurs językowy indywidualny lub grupowy, choć
na zajęciach grupowych uczestnicy w różny sposób mają na siebie dobry i pozytywny wpływ właśnie wzajemnie motywując się do nauki. To jest fajne.

Ważne, by osoba, która prowadzi takie zajęcia była energiczna, z natury
o pozytywnym nastawieniu, radosna i pełna charyzmy. Dlaczego? Bo tacy ludzie zarażają tym wszystkim, co mają w sobie najlepszego i pobudzają do działania. Wspierają Cię w Twojej podróży z językiem, kibicują, inspirują, wywierają dobry wpływ, bo są pełni entuzjazmu. I Ty w efekcie również.

Pamiętaj, że Ty jako uczestnik takiego kursu możesz mieć tak samo dobry wpływ na innych. Zwróć uwagę, że niechętnie przebywamy w obecności osób, które często narzekają bądź są marudne i patrzą na życie w krzywym zwierciadle. Od takich toksycznych osób często stronimy i ich unikamy. Dlatego po prostu podejmij decyzję: „Będę częściej się uśmiechać. Zmienię swoje nastawienie. Nie będę już narzekać. Codziennie poświęcę na angielski co najmniej 20 minut itd.”

A jakie Wy macie pomysły i sposoby na zmotywowanie się do nauki języka?

Ja póki co życzę Wam samych sukcesów i POWODZENIA!