Przecież każdy to wie. Nic prostszego. Dzieci w przedszkolu potrafią odpowiedzieć przecież: „I’m fine”. Pewnie, że potrafią. Moje przedszkolaki w PROGRESS-ie potrafią nawet więcej niż to. Ale pomyślcie tylko, jaka byłaby Wasza reakcja, gdyby ktoś codziennie odpowiadał Wam na to pytanie to samo. Pomyślelibyście, że totalnie Was ignoruje. Zresztą ciągle taka sama odpowiedź np. na zajęciach angielskiego, kiedy to pyta Cię o to nauczyciel byłaby nudna i mało kreatywna. Przecież stać Cię na coś więcej, no nie?

Zatem do rzeczy.

Jeśli chcemy zapytać kogoś, jak się miewa, zadamy mu pytanie:

HOW ARE YOU?

Możemy odpowiedzieć na nie:

Fine/I’m fine./Fine, thanks.
Not bad/Not too bad.
I’m great.
I’m very well.
I’m ok.
Not bad, thanks.
Pretty good. (
Ta odpowiedź jest zachętą do dalszej rozmowy.)
Great! How are you doing?(j/w)
I’m hanging in there. (Jakoś daję radę.)
Informacja, która mówi nam, że nasz rozmówca prawdopodobnie miał ciężki dzień. Zwykle ta odpowiedź pociąga za sobą pytanie What’s wrong?
I’ve been better./Could be better.
Never better.

Jeśli chcemy ubarwić naszą odpowiedź, możemy też użyć następujących zwrotów:

Gearing up for the week.
Trying to stay alive.
Better now that you’re here.
Can’t wait for the weekend.
Having the lazy Sunday.

Uprzejmie jest także odpowiadając na to pytanie, zapytać rozmówcę o to samo: And you?/You?/How are you?

 

HOW’S IT GOING?

It’s going well.

 

WHAT’S UP? WHAT’S NEW? WHAT’S HAPPENING?

Nothing much.
Not a lot.
Nothing.
Oh, just the usual.
Just the same old, same old.
Oh, gosh! All kind of stuff!
Informacja, która mówi, że nasz rozmówca przechodzi ekscytujący i ciekawy czas pełen różnych zajęć.

Po tym krótkim wpisie, życzę Wam barwnych i radosnych powitań!